Kawa z pracodawcą? 

Wokół spotkań rekrutacyjnych z reguły kłębi się wiele emocji, to trudne spotkania.
Zastanawiamy się jak wypadniemy, jak nas ocenią, co skrytykują, wytkną, z czego będą niezadowoleni. Same negatywne wyobrażenia.
I wtedy dzieję się tak, że na spotkanie rekrutacyjne przychodzimy jak na tor przeszkód, pole minowe czy festiwal uników. Z góry zakładamy, że tylko będąc takim kandydatem, jakiego w naszym wyobrażeniu szuka Pracodawca, mamy szansę go sobą zainteresować. I kluczowe jest tu stwierdzenie „w naszym wyobrażeniu”. To w naszej głowie, z naszych myśli układamy swój obraz Pracodawcy. Jak z klocków przypisujemy mu wyobrażone cechy: surowy – odpyta nas ze znajomości Excela i na pewno znajdzie naszą słabą stronę, może ośmieszy, będzie się znęcał szukając innych naszych słabości albo będzie nic nie wart, słaby i beznadziejny, wtedy trzeba będzie poudawać, spróbować go oszukać a potem się zobaczy.
Wtedy zdarza się, że jedna ze stron w trakcie spotkania zachowuje się jakby wstrzymywała oddech, starała się tym samym skontrolować swoje zachowanie, emocje, reakcje na słowa drugiej strony, czasem coś ukryć. Wszystko to odbywa siępoza rzeczywistym kanałem komunikacji, strony trwają w skontrolowanych reakcjach i każda rysuje w głowie swoje własne wyobrażenie na temat przeciwnika. Jakby była między nimi niewidzialna bariera, jakaś szyba niepozwalająca na rzeczywiste porozumienie.
Przecież każdy na to spotkanie się przygotował, zarezerwował czas, uzbroił się w nadzieje, starał zaprezentować jak najlepiej
A gdyby tak spróbować zmienić podejście, gdyby tak potraktować spotkanie rekrutacyjne jak kawę z pracodawcą. Co się zmienia? Wyobrażacie sobie to w taki sposób: przytulna kawiarnia, wygodne fotele, w tle przyjemna muzyka i aromatyczny napój w dłoni. Jest inaczej prawda?
Do kawiarni na spotkanie przychodzimy z własnej woli, przyszliśmy ciekawi rozmowy, chcemy się dowiedzieć czegoś ważnego, czasem inspirującego, niekiedy jest to spotkanie na całe życie a czasem jesteśmy tylko po to, żeby się przekonać o tym, że nie ma między nami wystarczającego porozumienia i nie chcemy w tej relacji trwać. Każda ze stron w to spotkanie inwestuje i każda ze stron szuka porozumienia. Poznajemy się, rozmawiamy, zadajemy pytania i uzyskujemy odpowiedzi.
Niby niewiele się zmienia a jednak nasze wyobrażenia decydują o tym czy spotkanie będzie torem przeszkód czy rozmową dwóch stron ciekawych siebie, spotykających się w chwili, kiedy każda czegoś potrzebuje, oczekuje.
Kiedy mogą porozmawiać o tym, że przyszli tu z własnej woli by sprawdzić na ile dobrze im się rozmawia, na ile blisko mogliby współpracować, czy mają obszary, w których uda im się wspólnie wypracować coś dobrego. Dobrego dla każdej ze stron. A jeśli nie, czy ze spotkania mogą wynieść coś dla siebie, informację zwrotną na temat własnych umiejętności, potrzeb, kwalifikacji, oczekiwań czy … wyobrażeń.
To od Ciebie zależy czy poczujesz się jak na kawie z Pracodawcą! I czy z tego skorzystasz.
Takie miejsce właśnie powstało. Finespresso.pl stworzyliśmy własnie po to, by zarówno kandydaci jak i pracodawcy mogli poczuć się jak na kawie. Bez niedomówień, zdeformowanych wyobrażeń, niepotrzebnych niedopowiedzeń. Nasze ogłoszenia są tak skonstruowane, by każdej ze stron dać możliwie dużo informacji w jak najbardziej skondensowanej formie. Chcielibyśmy by pozostało Wam jak najwięcej czasu na poznawanie się, docieranie i czerpanie przyjemności z tej wyjątkowej relacji.

Zostaw komentarz

Nasza strona używa cookies. W Polityce Prywatności dowiesz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień w przeglądarce. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Polityka Prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close